Z dzieł św. Teresy od Jezusa:

My wszyscy, którzy nosimy święty habit Karmelu, jesteśmy powołani do modlitwy i kontemplacji; to bowiem jest nasz początek, z tego rodu się wywodzimy, od owych świętych ojców naszych z Góry Karmel, którzy w głębokiej samotności i w całkowitym oderwaniu od spraw tego świata, szukali jedynego skarbu, drogocennej perły kontemplacji. Pamiętajmy zawsze o naszych ojcach, tych świętych pustelnikach, których życie pragniemy naśladować.

Teresa od Jezusa

W krypcie naszego klasztoru, dokładnie pod prezbiterium kościoła spoczywa ciało Służebnicy Bożej Teresy od Jezusa (Marianny Marchockiej), karmelitanki bosej z XVII wieku. Jej skuteczne wstawiennictwo u Boga wielu rodzicom wyprosiło upragniony dar poczęcia i szczęśliwe narodziny dziecka.

Sława matki Teresy od Jezusa Marchockiej (1603–1652) jeszcze za jej życia sięgała dworu króla Jana Kazimierza (1609–1672). Przez kolejne wieki była znaną i cenioną postacią polskiego Karmelu. Działo się to dzięki skuteczności jej modlitwy, ducha proroczego i wielkiej ilości cudów dokonanych za jej przyczyną. W wieku dwudziestym to się zmieniło na gorsze, głównie z powodu dwóch wojen światowych. Mimo wszystko jej pamięć nie znikła w naszych czasach.

Należała do pierwszej generacji polskich karmelitanek bosych, pełniła odpowiedzialne funkcje: mistrzyni nowicjuszek, przeoryszy w macierzystym klasztorze w Krakowie, potem dwukrotnie była wysyłana przez przełożonych na nowe fundacje: najpierw do Lwowa, a następnie do Warszawy, gdzie też zmarła a jej niezniszczone ciało siostry przewiozły do Krakowa, gdzie spoczywa w krypcie klasztoru karmelitanek bosych przy ul. Kopernika.

Żyła w czasach kontrreformacji i odnowy religijnej oraz wszechstronnego rozwoju kraju – „złotym wieku” Polski, a jednocześnie „złotym wieku” reformy karmelitańskiej w Polsce i w ogóle na świecie. Pieczę nad polskim Karmelem sprawowali ojcowie karmelici bosi wyjątkowi pod względem wiedzy teologicznej, duchowej i świętości życia: o. Kazimierz od św. Anny, o. Mikołaj Opacki, o. Stefan od św. Teresy Kucharski, o. Jan Maria od św. Józefa Centurioni, o. Hieronim od św. Jacka Cyrus i oczywiście wieloletni jej spowiednik, o. Ignacy od św. Jana Ewangelisty (+ 1677).

Zasadniczym źródłem poznania życia mistycznego matki Teresy Marchockiej są jej sprawozdania duchowe dawane na piśmie swojemu spowiednikowi, które po ukazaniu się drukiem otrzymały tytuł: „Autobiografia mistyczna Teresy od Jezusa (Marchockiej)…”. W oparciu o nią i o osobistą znajomość Autorki o. Ignacy (spowiednik) napisał żywot, który następnie został przetłumaczony na język francuski.

Na jej wybitne życie mistyczne wpłynęły zarówno religijność polska (w domu otrzymała staranne wychowanie religijne) jak i duchowość karmelitańska. W ramach formacji zakonnej i jako punkt odniesienia w rozeznaniu swojej duchowej sytuacji korzystała z dzieł świętych mistyków hiszpańskich św. Teresy i św. Jana od Krzyża. Jej mistyczna droga jest dla nas źródłem wyjątkowej wiedzy o tajemnicy Bożego działania w człowieku.

W bardzo młodym wieku doświadcza nadzwyczajnych Bożych oświeceń i impulsu do gorliwości; wkrótce nawiedzają ją oschłości w połączeniu z silnymi pokusami różnego rodzaju. Dzięki fachowej pomocy ze strony przełożonych i spowiedników, szybko postępowała naprzód w cierpieniu, ale i w zaufaniu Bogu. Nieco później jej duchowe zmagania noszą wyraźnie ślady oczyszczeń biernych o charakterze mistycznym. Jej duchowa droga nie jest odwzorowaniem żadnych książkowych ujęć. Jest oryginalnym owocem walki i współpracy z łaską. Licznym ekstazom o charakterze mistycznym jednocześnie towarzyszą wielkie cierpienia, których jednak nie chciałaby się pozbyć za żadną cenę. Jej również na kilka wieków przed św. Edytą Stein dano zrozumieć „mądrość Chrystusowego krzyża”.

tekst opracował o. Jerzy Gogola OCD

Zapraszamy do wspólnej modlitwy

Każdego 19 dnia miesiąca w naszym kościele odprawiana jest Msza święta dziękczynna za dar życia matki Teresy Marchockiej z prośbą o jej beatyfikację, a przez jej wstawiennictwo modlimy się w powierzonych przez Was intencjach.

Barbara Ubryk

Z historią klasztoru związana jest postać Anny Ubryk (w zakonie s. Barbara Teresa Ignacja od św. Stanisława). W 1838 r. Anna wstąpiła do nowicjatu jednego ze zgromadzeń zakonnych w Warszawie, który musiała opuścić z powodu zaburzeń psychicznych. Jednak nie zrezygnowała z pragnienia życia zakonnego, przyjechała do Krakowa i wstąpiła do klasztoru karmelitanek bosych na Wesołej. Choroba nie ujawniała się i s. Barbarę dopuszczono do złożenia profesji wieczystej w 1841 r. Po ośmiu latach nastąpił gwałtowny nawrót choroby psychicznej. Chora stała się agresywna, a jej zachowanie uniemożliwiało normalne funkcjonowanie wspólnoty. Próby leczenia podjęte przez wezwanych specjalistów nie przyniosły efektów. Lekarze poradzili odizolować chorą od wspólnoty. S. Barbara została zamknięta w jednej z cel zakonnych, gdzie pod opieką sióstr spędziła około dwudziestu lat.

W 1869 r. ktoś złożył anonimowy donos na siostry, że w klasztorze w nieludzkich warunkach więziona jest zakonnica. Komisja sądowa weszła na teren domu, s. Barbarę przeniesiono do szpitala św. Łazarza, przełożoną domu, jej poprzedniczkę i przeora z Czernej zatrzymano w areszcie. Po przeprowadzeniu dochodzenia, sprawę wkrótce umorzono. Barbara Ubryk pozostała w szpitalu aż do śmierci w 1891 r.