Karmelitanka

Karmelitanka

Modlitwa jest życiodajnym działaniem, jest jak oddech. To Bóg, który oddycha we mnie, tchnie we mnie życie. Modlitwy podobnie jak Bóg są wszędzie, lecz potrzebują moich ust i dłoni, które by im nadały melodię i ruch. Beze mnie płynęłyby przez wszechświat niezauważone. Poddając się tchnieniu Boga staję się instrumentem, który przekształca modlitwy w muzykę i słowa, nadając im jedyne, niepowtarzalne brzmienie. Nikt w całym wszechświecie nie będzie modlił się tak jak ja, nie zastąpi mojej modlitwy.

Bo jak mówi św. Teresa od Jezusa modlitwa to poufna rozmowa z Przyjacielem, o którym wiem, że mnie kocha. A na miłość można odpowiedzieć jedynie miłością. W miłości drugi jawi się jako ten, którego brak boli, bez którego ostatecznie nie można żyć. Jezus nie może żyć beze mnie, a ja bez Niego. Nasza miłosna więź obejmuje całe życie, sprawiając, że niejako wchłaniam Boga w moją duszę, oddycham Nim, w Nim i dla Niego. To nieustanny dialog kochających się serc, który jest obecny we wszystkim, czym się zajmuję: w pracy i przy odpoczynku, gdy jestem z siostrami, kiedy zasypiam i kiedy się budzę z jedyną myślą na jaką mnie stać: „Jezu jeszcze pięć minut…”Miłość najpełniej wyraża się w zwyczajności. Wzrastam wraz z nią, a ona rośnie ze mną.

W tym codziennym wzrastaniu towarzyszy mi i pomaga Maryja. W Jej Fiat zanurzam moje małe „tak” ponawiane każdego dnia. Maryja uczy mnie jak być oblubienicą Jezusa i jak przeżywać duchowe macierzyństwo we wstawienniczej modlitwie za Kościół i świat. Uczy wsłuchiwać się w pragnienia Jezusa i każdego człowieka.

Klauzura, za którą żyję jest uprzywilejowaną przestrzenią dla owego wsłuchiwania się sercem w Serce. Stanowi szczególny sposób przebywania z Jezusem w Jego samotności: w chwilach modlitwy na górze, w Getsemani i w Jego cierpieniu na Krzyżu aż po radość Zmartwychwstania. Owa przestrzeń odosobnienia, ciszy i samotności pomaga mi bardziej być i bardziej kochać. Bycie i kochanie to rzeczywistości najbliższe Bogu. Imię Boga to Jestem. Imię Boga to Miłość. A więc być i kochać, w ten sposób przemieniać świat, w ten sposób stawać się drogą ludzi do Boga, w ten sposób być apostołem Jezusa.